środa, 27 marca 2013

10.


Zabierz mnie z powrotem do domu. Gdzie to jest? Poczekaj, bo trochę zgubiłam wątek... To tam, gdzie słońce nigdy nie zachodzi a wiatr nigdy nie wieje. To tam, gdzie rządzi przyjaźń, miłość pokój i zaufanie. To tam, gdzie na końcu miasta stoi mały domek i grupka ludzi dzwoniąca do drzwi. Do moich drzwi. To moje drzwi rozumiesz? Nie są twoje. Nie wpuszczę cię tam, tam kryje się moja tajemnica... i duszę wraz z sercem też tam chyba zostawiłam. Teraz już rozumiesz czemu nie możesz tam wejść? To mój karciany domek, jeden niewłaściwy ruch, niewłaściwa osoba i runie. Razem ze mną. Chociaż niby już mnie tam nie widać, podobno mnie tam brakuje i słyszałam, że od mojego wyjazdu słońce już tak często nie wychodzi. Ale mylisz się, ja tam jestem. Jestem z tobą i z nią i z nimi wszystkimi. Wydaje ci się, że cię opuściłam, ja tak naprawdę trzymam nadal rękę na twoim ramieniu i chodzę z tobą po łące trzymając smycz twojego psa. Powietrze tak pięknie pachnie... Wdech, wydech. To był tylko sen. Spełnienie mojego największego marzenia, którym nie mogłam się zbyt długo nacieszyć. Ale jeszcze tam wrócę, gdy znów wejdzie słońce...

Nie musisz niczego rozumieć, nie musisz pytać. Ważne, że ja wiem. 
Trzymaj się z daleka od moich drzwi, pamiętaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz