piątek, 25 stycznia 2013
3.
Słyszysz za Tobą ciche rozmowy, śmiechy, znasz skądś te głosy. Czujesz zapach Twoich ulubionych potraw, chyba coś lekko się przypala. Światełka migają wesoło w oknie, a w tle gra cichutka muzyka. Oni są zabiegani, widzisz to, bo się odwróciłeś. Tak, to święta. Zawsze je lubiłeś, ale teraz siedzisz na dachu i nie widzisz tego samego co kiedyś, widok się zmienił, powietrze pachnie inaczej... Jak się tutaj znalazłeś? Jesteś tam, gdzie nie powinno Cię być. Trochę się zgubiłeś, nieprawdaż? A może po prostu dorosłeś?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz